Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec krwawego dramatu w Algierii. Oto bilans

20 stycznia 2013, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Algierskie oddziały przed szpitalem w Amenas
Koniec krwawego dramatu w Algierii. Jest wiele ofiar /AP
Cztery dni trwał dramat kilkuset zakładników na polach naftowych na Saharze. Algierskim komandosom udało się wczoraj całkowicie przejąć kontrolę nad zakładami należącymi do koncernów BP i Statoil, zajętymi wcześniej przez islamskich bojowników.

Według algierskich władz, w czasie czterech ostatnich dni zginęło co najmniej 23 zakładników i 32 napastników. Większość ofiar straciła życie w czasie wczorajszego, ostatecznego szturmu na pola gazowe. Nie wiadomo jednak, czy bilans ten jest ostateczny, bo w In Amenas pracowało wielu obcokrajowców, a nie wszystkie rządy mogą doliczyć się swoich obywateli.

Wcześniej algierskim żołnierzom udało się uwolnić ponad 670 pracowników zakładów, w tym cudzoziemców. - powiedział brytyjski sekretarz spraw zagranicznych William Hague.

Władze wielu krajów zachodnich potępiły atak. - podkreślał goszczący w Wielkiej Brytanii amerykański sekretarz obrony Leon Panetta.

Napastnicy to prawdopodobnie grupa islamskich radykałów pochodzących z różnych krajów Afryki. Byli bardzo dobrze uzbrojeni o czym świadczy pokazany w algierskiej telewizji arsenał przechwyconej od nich broni, wśród której były karabiny maszynowe, pociski rakietowe czy też pasy z ładunkami wybuchowymi.

Napastnicy twierdzą, że atak był odwetem za francuską operację w Mali. Domagali się też wypuszczenia na wolność osób siedzących w amerykańskich więzieniach za działalność terrorystyczną w Afganistanie i za udział w zamachu na World Trade Center w 1993 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj