Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczna akcja odbijania zakładników. Żołnierze strzelali do cywilów?

18 stycznia 2013, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
terrorysta Algiera porwanie cudzoziemcy Moktar Belmoktar
terrorysta Algiera porwanie cudzoziemcy Moktar Belmoktar/AP
Tak tragicznego finału akcji sił algierskich nikt się nie spodziewał. W szturmie zginęło 30 zakładników. Wśród ofiar są cudzoziemcy, w tym także Europejczycy. Byli przetrzymywani przez islamskich bojowników na terenie kompleksu gazowego. Zdaniem władz Irlandii, do samochodów, w których terroryści trzymali zakładników, ogień otworzyło algierskie wojsko.

Wolność odzyskało już stu obcokrajowców, przetrzymywanych przez islamskich terrorystów w kompleksie gazowym w Algierii. Uwolniono też ponad 570 Algierczyków - podała państwowa algierska agencja informacyjna APS. 30 cudzoziemców jest prawdopodobnie wciąż w rękach porywaczy. Terroryści chcą wymienić amerykańskich zakładników na swoich dwoje duchowych przywódców uwięzionych w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje mauretańska agencja Ani, chodzi o Pakistankę Aafię Siddiki i Egipcjanina Omara Abdela Rahmana, zwanego "niewidomym szejkiem".

Islamiści chcą domagają się też, by Francja zakończyła swoją interwencję zbrojną w Mali. Terroryści już trzecią dobę przetrzymują zakładników w algierskim kompleksie gazowym In Amenas. Jak donosi agencja Reutera, powołując się na algierskie siły bezpieczeństwa, algierska armia próbuje doprowadzić do "pokojowego rozwiązania konfliktu". Wszystkie urządzenia techniczne kompleksu zostały wyłączone, aby uniknać ryzyka eksplozji. - tak brytyjski premier David Cameron opisał dramat rozgrywający się od środy na polach gazowych w Algierii.

W należącym do koncernów BP i Statoil kompleksie pracowało wielu cudzoziemców, między innymi Brytyjczycy, Francuzi, Kanadyjczycy, Norwegowie i Japończycy. Niektórzy uciekli w czasie wczorajszego szturmu algierskiego wojska. - opowiadał francuskiemu radiu Europe1 Aleksandre Berceaux, pracujący na miejscu w firmie cateringowej.

Z kolei irlandzki wicepremier Eamon Gilmore twierdzi, że algierska armia w czasie próby odbicia zakładników otworzyła ogień do pojazdów, w których siedzieli obcokrajowcy. Gilmore opowiadał o rozmowie z żoną jednego z irlandzkich zakładników, któremu udało się uciec. - opowiadał irlandzki wicepremier.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył, że terroryści są dobrze uzbrojeni i zorganizowani. Cameron powiedział, że liczba Brytyjczyków, którzy są zagrożeni, jest mniejsza niż 30. Według algierskiego rządu, w czasie akcji odbicia zakładników zginęło co najmniej czterech obcokrajowców. Koncern BP poinformował, że ewakuowano już z Afryki setki pracowników firmy. Wcześniej malijski odłam Al-Kaidy oświadczył, że planuje kolejne ataki w Algierii i apeluje do Algierczyków o to, by trzymali się z dala od obcokrajowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj