Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy dni na tratwie. Uratowali francuskiego żeglarza

20 stycznia 2013, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na południe od Tasmanii uratowano francuskiego żeglarza, który spędził trzy dni na tratwie ratunkowej.

Alain Delord chciał samotnie opłynąć kulę ziemską na jachcie "Tchouk Tchouk Nougat" (czyt. Czuk Czuk Nugat). Przedwczoraj jego jacht został poważnie uszkodzony podczas sztormu. Żeglarz wezwał pomoc i wsiadł do tratwy ratunkowej.

Australijski samolot ratowniczy zrzucił Delordowi zapas żywności, wody pitnej i sprzęt radiowy. Na pomoc wyruszył statek wycieczkowy "Orion", który ze stoma pasażerami odbywa rejs w rejonie Antarktydy. "Orion" zmagał się ze złą pogodą, ale dziś dotarł do żeglarza i podjął go na pokład. Alain Delord ma zostać przetransportowany do Hobart na Tasmanii. Na razie nie wiadomo, jaki jest stan jego zdrowia po pobycie na tratwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj