W centrum Kijowa został
spałowany polski dziennikarz. Wraz z kamerzystą obserwował jedną z szarż Berkutu.
Mowa o dziennikarzu Pawle Bobołowiczu, który relacjonuje wydarzenia na Ukrainie dla rozgłośni radiowej.
Podczas jednego z ataków, którego był świadkiem, demonstranci w ciągu kilku minut zostali zepchnięci na główny plac Kijowa - wielu z nich zostało rannych. - relacjonował.
W grupie uciekających znalazł się także sam Bobołowicz. Mimo, że krzyczał, że jest dziennikarzem, został pobity pałkami.
mówił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane