Dziennik Gazeta Prawana logo

Boeing leciał jeszcze 4 godziny po zniknięciu z radarów? "Nie mamy nic do ukrycia"

13 marca 2014, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poszukiwania zaginionego samolotu
Malezja dementuje doniesienia w sprawie zaginionego samolotu/PAP/EPA
Nie mamy nic do ukrycia - deklarują władze Malezji na konferencji poświęconej zaginionemu Boeingowi. Informacje o tym, że silniki maszyny jeszcze przez cztery godziny po zniknięciu z radarów mogły pracować, uznano za niewiarygodne.

Według przedstawiciela linii Malaysia Airlines, ostatnie dane o pracy silników rejsu MH370 zarejestrowano na pół godziny przed ostatnim znanym położeniem samolotu. Zdementowano wcześniejsze informacje dziennika Wall Street Journal, który powołując się na amerykańskich śledczych podał, że samolot mógł być w powietrzu jeszcze przez 4 godziny po zaginięciu.

Minister transportu i obrony Malezji Hishamuddin Hussein tłumaczy, że podejmowane są wszelkie możliwe działania na rzecz znalezienia samolotu. Podkreślił, że jest to sytuacja kryzysowa i bez precedensu. Poszukiwania są prowadzone głównie na wodach Morza Południowochińskiego i w Cieśninie Malakka. Mija szósta doba od zniknięcia boeinga 777, na którego pokładzie było 239 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj