Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Krymie też chcą wybierać prezydenta Ukrainy

24 maja 2014, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjskie jednostki na Krymie
Rosyjskie jednostki na Krymie/AP
Część mieszkańców anektowanego Krymu też chciałaby wybierać prezydenta Ukrainy. Nie wykluczone, że jutro w dniu wyborów przekroczą rosyjsko - ukraińską granicę, aby oddać swój głos.

W Symferopolu, stolicy separatystycznej autonomii Krymu niewiele mówi się na temat niedzielnych wyborów prezydenta Ukrainy. Za to w centrum miasta, obok pomnika Lenina wciąż wiszą plakaty z hasłami: „Kijów to junta” i „USA wspierają faszystów”. Jednak część mieszkańców anektowanego półwyspu twierdzi, że chciałoby wziąć udział w ukraińskich wyborach.

- opowiadają Polskiemu Radiu mieszkańcy Symferopola.

Zgodnie z ukraińskim prawem, które nie uznaje rosyjskiej aneksji - każdy mieszkaniec Krymu ma prawo wziąć udział w wyborach prezydenta Ukrainy. Jednak aby oddać swój głos, wszyscy chętni będą musieli przekroczyć rosyjsko - ukraińską granicę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj