Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec rozejmu między Izraelem a Hamasem. Z Gazy znów poleciały rakiety

8 sierpnia 2014, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Namiot wśród ruin w Strefie Gazy
Namiot wśród ruin w Strefie Gazy/PAP/EPA
Dwie rakiety spadły w nocy w rejonie izraelskiego miasta Eszkol - poinformowała o tym izraelska armia. Tym samym najprawdopodobniej doszło do naruszenia zakończonego dziś rano trzydniowego humanitarnego rozejmu. Hamas jednak zaprzeczył, by to on wystrzelił rakiety.

Punktualnie o 7.00 polskiego czasu, gdy zakończyło się trzydniowe zawieszenie broni, na Izrael spadło sześć rakiet. Dwie z nich poleciały w kierunku miasta Aszkelon, przy czym jedna została przechwycona przez system Żelazna Kopuła.

Mimo intensywnych rozmów w Kairze, jak dotąd nie udało się wynegocjować zakończenia wojny ani też przedłużenia rozejmu. Anonimowi arabscy dyplomaci w Kairze twierdzą jednak, że mimo braku oficjalnego porozumienia pomiędzy zwaśnionymi stronami, przez najbliższe trzy dni w Gazie powinien panować spokój.

Przedstawiciele Hamasu powiedzieli, że nie chcą dłuższego zawieszenia broni, bo Izrael nie zgadza się na ich główny postulat czyli na zniesienie blokady Strefy Gazy. Islamiści zapowiedzieli już kolejny ostrzał Izraela.

Przedstawiciele izraelskiej armii z kolei zapowiedzieli, że od 7.00 polskiego czasu trzeba spodziewać się mocnego ostrzału i podkreślili, że jeśli tak się stanie, to spotka się to z odpowiedzią Izraela.

Moments ago, 2 rockets fired from Gaza hit southern Israel. Terrorists have violated the cease-fire.

IDF (@IDFSpokesperson) August 8, 2014

Wcześniej władze w Jerozolimie informowały, że są w stanie zgodzić się na przedłużenie rozejmu "na czas nieokreślony". Jednocześnie domagają się rozbrojenia Strefy Gazy, na co nie przystaje Hamas.

Najnowszy konflikt między Izraelem a Hamasem pochłonął życie 1868 Palestyńczyków, przy czym ONZ szacuje, że trzy czwarte ofiar to cywile. 9,5 tysiąca osób w Gazie zostało rannych. Z kolei po stronie izraelskiej zginęło 64 żołnierzy, dwóch izraelskich cywilów i emigrant z Tajlandii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj