Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnie słowo Karadżicia przed Trybunałem w Hadze

1 października 2014, 14:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radovan Karadżić
Ostatnie słowo Karadżicia przed Trybunałem w Hadze/AP
Radovan Karadżić potwierdził, że nie poczuwa się do odpowiedzialności za zbrodnie popełnione podczas wojny w Bośni w latach 90-tych. Były lider bośniackich Serbów, oskarżony o zbrodnie ludobójstwa, wygłasza przed Międzynarodowym Trybunałem do spraw Zbrodni w Byłej Jugosławii w Hadze ostatnie słowo w swoim procesie.

Karadżić powiedział o sobie, że był . Odrzucił zarzuty dotyczące zlecania i nadzorowania masakr oraz zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych, w tym odpowiedzialność za masakrę w Srebrenicy w 1995 roku, w której śmierć poniosło 8 tysięcy osób. Powiedział przy tym, że przyjmuje za zbrodnie popełnione przez Serbów Bośniackich.

Karadżiciowi postawiono w sumie 11 zarzutów. Wczoraj mowy końcowe w jego procesie zakończyli prokuratorzy. Zażądali dla niego kary dożywotniego więzienia. 

CZYTAJ TAKŻE: Proces Radovana Karadżicia wkracza w decydującą fazę>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj