Bojówkarze na wschodzie Ukrainy nie przestają atakować ukraińskich
pozycji. W ciągu ostatniej doby ostrzeliwali je 35 razy, czyli pięć
więcej niż poprzedniej doby.
Tradycyjnie atakowano donieckie lotnisko. Rzecznik operacji antyterrorystycznej Władysław Selezniow poinformował, że najwięcej ostrzałów zanotowano jednak na posterunkach w okolicach miast Debalcewo i Szczastia. Bojówkarze wykorzystują głównie moździerze i broń strzelecką.
Według ukraińskich wojskowych i ekspertów, Rosjanie wycofują z terytorium Ukrainy swoich żołnierzy, a ich miejsce zajmują wyszkoleni w Rostowie nad Donem najemnicy. Moskwa nadal dostarcza broń separatystom.
Tymczasem prezydent Petro Poroszenko poinformował, że w najbliższym czasie spotka się z Władimirem Putinem, aby omówić sytuację na wschodzie Ukrainy. Prawdopodobnie do rozmowy dojdzie w czasie w Mediolanie w przyszłym tygodniu (16 - 17 października).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|