Na Białorusi ciężkie czasy mogą nastać dla nierobów. Prezydent
Aleksander Łukaszenka na naradzie rządowej polecił skierować ich do
pracy.
Prezydent Łukaszenka oświadczył, że w kraju jest około pół miliona ludzi nie zaangażowanych w gospodarkę kraju. Jego zdaniem w tej grupie może być 100 tysięcy gospodyń domowych.
Pozostali to próżniacy stwierdził Łukaszenka.
Na Białorusi w ubiegłym roku pojawił się pomysł opodatkowania darmozjadów społecznych. Jednak nie został wprowadzony w życie, gdyż w praktyce trudno określić kto nim jest.
U naszych sąsiadów zza Buga oficjalnie bezrobocie nie przekracza jednego procenta. Jednak niepracujący stanowią około 10 procent czynnej zawodowo ludności. Część ludzi nie chce rejestrować się, jak na przykład bezrobotni ze względu na niskie zasiłki. Inni jednak pracują na czarno. Korzystają przy tym z bezpłatnej służby zdrowia czy oświaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|