Ponad trzy czwarte Włochów chciałoby, aby nowym prezydentem ich kraju
została kobieta. Wynika to z najnowszego sondażu, który jednak nie
znajdzie odbicia w głosowaniu, ponieważ we Włoszech szefa państwa
wybiera parlamen
Włochy są jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie na czele rządu nie stała dotąd kobieta. Na czele izby deputowanych - tak, i to więcej niż jeden raz, jak i na czele wielu resortów, w tym obrony narodowej i spraw wewnętrznych.
Na czele państwa jeszcze nie. W tej chwili nie ma jeszcze oficjalnych kandydatów na prezydenta, a wśród nieoficjalnych jest tylko jedna kobieta - Anna Finocchiaro, senator z partii demokratycznej, która naraziła się opinii publicznej, gdy wyszło na jaw, że chodziła z ochroną na zakupy.
Wyborami nowego prezydenta przez parlament, które rozpoczną się 29 stycznia, kierować natomiast będą kobiety. Są one w tej chwili przewodniczącymi i sekretarzami generalnymi izby deputowanych i senatu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|