Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwarcie transformatora na uczelni. Myśleli, że to zamach i tratowali się nawzajem

12 kwietnia 2015, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ratownik medyczny
Ratownik medyczny/Shutterstock
Jedna osoba zginęła, ponad sto rannych po wybuchu paniki w kampusie uniwersyteckim Nairobi. Studenci zaczęli uciekać i tratować się nawzajem, gdy usłyszeli wybuch, co uznano za kolejny zamach terrorystyczny.

Powodem eksplozji było zwarcie transformatora.

Na początku kwietnia muzułmańscy terroryści zaatakowali uniwersytecki kampus w Garissie na wschodzie kraju. Wymordowali tam 148 chrześcijan, wcześniej uwalniając swoich współwyznawców. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj