Grecka straż przybrzeżna w wydanym komunikacie oświadczyła, że kolejny raz pozbawieni skrupułów tureccy przemytnicy doprowadzili do śmierci niewinnych ludzi.

Reklama

Władze podają, że przyczyną wypadków było prawdopodobnie przeładowanie łodzi, ponieważ warunki atmosferyczne były akurat w tym czasie dobre. Dodają, że tureccy przemytnicy korzystają z fatalnego sprzętu i wsadzają migrantów do łodzi, które nie spełniają norm bezpieczeństwa. Natomiast uchodźcy pomimo zimy i zmiennej pogody nie zaprzestają swoich prób dotarcia do Europy.

Tymczasem - jak donoszą greccy policjanci - ponownie została zamknięta przed nimi grecko-macedońska granica. Macedonia podjęła taką decyzję, ponieważ przepełniony jest przygraniczny obóz dla uchodźców po jej stronie. Jak tylko zwolnią się w nim miejsca, przejście graniczne ma zostać otwarte. W Idomeni po greckiej stronie jest obecnie około tysiąca migrantów.

Według szacunków Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji, od 1 do 18 stycznia na Morzu Egejskim utonęło 77 osób.