Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruś: Milicjanci pobili dziennikarza w gmachu sądu

25 stycznia 2016, 21:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Portal TUT.by opublikował zdjecia pobitego dziennikarza
Portal TUT.by opublikował zdjecia pobitego dziennikarza/Inne
Niezależny białoruski dziennikarz Paweł Dabrawolski został pobity przez milicjantów w gmachu sądu w Mińsku. Wkrótce potem... ukarano go grzywną za niepodporządkowanie się poleceniom milicji.

Dziennikarz popularnego portalu TUT.by zamierzał relacjonować z gmachu sądu proces kilku młodych ludzi sądzonych za namalowanie graffiti. W pewnym momencie milicjanci postanowili wyprowadzić dwóch chłopaków, którzy przyszli z plakatem "Nie - politycznym prześladowaniom".

Dziennikarz próbował fotografować zajście. Został jednak zatrzymany wraz z protestującymi. Następnie - jak twierdzi - milicjanci zaprowadzili go do jednego z pokoi w budynku sądu, powalili na ziemię i przez 20 minut kopali.

Potem dziennikarza zawieziono na posterunek, spisano protokół i ponownie przewieziono do sądu. Tam został ukarany grzywną w wysokości ponad 9 milionów rubli, czyli 1800 złotych.

Służba prasowa białoruskiej milicji na razie nie skomentowała tego incydentu. Wyjaśnienie sprawy zapowiedziała rzeczniczka Sądu Najwyższego Białorusi Julia Piaskowa, która jednocześnie przeprosiła środowisko dziennikarskie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj