W Chicago rocznica ma szczególny wymiar bo, na pokładzie Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, zginął działacz polonijny Wojciech Seweryn, twórca i inicjator powstania chicagowskiego pomnika ofiar Katynia.
Bartosz Kownacki w przemówieniu do Polonii wygłoszonym na cmentarzu św. Wojciecha w Niles pod Chicago, gdzie znajduje się pomnik ofiar Katynia oraz tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej, powiedział, że jego obecność na rocznicowych uroczystościach w Stanach Zjednoczonych jest dowodem na to, że
Kownacki podkreślił, że zbrodnią jest robienie wszystkiego, by podzielić naród polski. - dodał.
Wiceminister obrony narodowej wyraził nadzieję, że po zmianach, które nastąpiły w Polsce .
Kownacki przypomniał, że przez ostatnich sześć lat był pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej i miał zaszczyt reprezentowania rodziny śp. Wojciecha Seweryna z Chicago. Artysta plastyk, twórca Pomnika Ofiar Katynia, został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Córka Seweryna, Anna Wójtowicz, powiedziała w rozmowie z PAP, że od sześciu lat 10 kwietnia jest dniem żałoby dla jej rodziny. - zaznaczyła.
Wójtowicz odnosząc się z radością do wznowienia przez MON badania katastrofy smoleńskiej, wyraziła także nadzieję, że zostanie powołana niezależna międzynarodowa komisja i uda się doprowadzić do przesłuchania w tej sprawie w Kongresie USA.
W niedzielę na cmentarzu św. Wojciecha w Niles pod pomnikiem ofiar Katynia i tablicą upamiętniającą ofiary smoleńskie przedstawiciele organizacji polonijnych złożyli wieńce i wiązanki kwiatów; zapalili znicze. W polskich parafiach w Chicago odprawiono mszę św. w intencji ojczyzny, ofiar smoleńskich i katyńskich.