Ekipa CNN znalazła się w grupie ponad setki zagranicznych dziennikarzy, których rosyjska armia zaprosiła do Palmiry odbitej niedawno z rąk Państwa Islamskiego. - napisał Frederik Pleitgen na stronach CNN.
Już sama podróż w konwoju - z rosyjskiej bazy pod Latakią na wybrzeżu Morza Śródziemnego do nowej rosyjskiej bazy w pobliżu Starego Miasta w Palmirze - pozwoliła dziennikarzom zorientować się w skali różnorodnego zaangażowania rosyjskiego w Syrii. Pięć autokarów z dziennikarzami było stale strzeżonych przez co najmniej osiem transporterów opancerzonych z ciężkimi karabinami maszynowymi, dwa wozy bojowe oraz latające nad konwojem śmigłowce Mi-28, Ka-52i Mi-35s.
Dziennikarz opisuje, jak nowoczesny i dobrze utrzymany jest rosyjski obóz pod Latakią w syryjskiej bazie lotniczej. Dodaje, że profesjonalizm żołnierzy oraz nowoczesny sprzęt, jaki mógł zobaczyć na własne oczy, świadczy o drodze, jaką rosyjska armia przebyła od zainicjowania procesu modernizacji przed wieloma laty. - pisze korespondent CNN.
- podkreśla. Obóz pod Palmirą ma oficjalnie być bazą dla saperów rozminowujących miasto. - dodaje. Z jego relacji wynika, że Rosja rozmieściła tam także nowoczesny samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S1.
- podsumowuje dziennikarz CNN.