Dziennik Gazeta Prawana logo

Hakerzy zaatakowali serwery Demokratów. Tym razem skoncentrowali się na donatorach partii

29 lipca 2016, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zagrożenia w cyberprzestrzeni
Zagrożenia w cyberprzestrzeni/Shutterstock
Komitet ds. kampanii wyborczych Demokratów (DCCC) podał w piątek, że stał się celem ataku hakerskiego, podobnego do innych niedawnych ataków tego rodzaju, jak wykradzenie kilkunastu tysięcy maili z Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC).

Wcześniej Reuters podał, że FBI prowadzi dochodzenie ws. cyberataku na DCCC. Zdaniem agencji, z atakiem mogą mieć związki rosyjscy hakerzy, co "nasili oskarżenia, dotąd nieudowodnione, że Moskwa stara się wmieszać w kampanię prezydencką w USA, by pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi". Kreml zdementował związek z atakiem na DCCC, który zajmuje się m.in. zbieraniem funduszy na kampanie Partii Demokratycznej w wyborach do Izby Reprezentantów. - powiedział Reutersowi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Źrodła Reutersa podały, że włamanie na serwery DCCC mogły mieć na celu zebranie informacji o donatorach Partii Demokratycznej, a nie kradzież pieniędzy. Nie jest jasne, jakiego rodzaju dane zostały narażone w wyniku ataku, ale donatorzy wpłacający pieniądze na rzecz partii podają tożsamość, adresy emailowe i dane kart kredytowych. Nie jest również jasne, czy skradzione informacje zostały wykorzystane do zhakowania innych systemów.

Dwa źródła Reutersa podały, że ataki na DCCC mogły się rozpocząć już w czerwcu. Wtedy powstała strona internetowa o adresie przypominającym adres głównej strony donacji DCCC. Przez pewien czas na tę stronę przekierowywany był ruch danych dotyczących donacji na partię. Źródła twierdzą, że adres IP fałszywej strony przypominał adres użyty przez hakerów, którzy zaatakowali Krajowy Komitet Partii Demokratycznej. Amerykańscy eksperci ds. cyberbezpieczeństwa twierdzą, że ich działania były wspierane przez rosyjskie władze.

DNC i DCCC zajmują wspólne biura w Waszyngtonie. Sprawą włamania na serwery DCCC zajęła się kalifornijska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem CrowdStrike, która bada także atak hakerski na DNC.

Wykradzione z DNC maile, które opublikował demaskatorski portal Wikileaks, ujawniły manipulacje w prawyborach Partii Demokratycznej i rozgniewały zwolenników pokonanengo w nich senatora Berniego Sandersa, a w konsekwencji pogłębiły podziały wśród Demokratów, osłabiły partię i szanse Hillary Clinton w jej wyborczej rywalizacji z Donaldem Trumpem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj