– mówił prezydent podczas uroczystości na cmentarzu w Doylestown, gdzie znajduje się Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej.
Jak zaznaczył, Żołnierze Niezłomni tworzyli po drugiej wojnie światowej największy podziemny ruch bojowy. – mówił prezydent.
Podziękował Polonii za liczną obecność na uroczystości odsłonięcia pomnika, „dołączając do tych, którzy szli ulicami Warszawy pożegnać płk. Łupaszkę; do tych, którzy szli ulicami Gdańska, zęby pożegnać 'Inkę' i 'Zagończyka'”. mówił prezydent.
Podkreślił, że poprzez to, że Żołnierze Wyklęci są dziś czczeni” Polska odzyskuje godność, bo nie ma godności państwo, która nie czci swoich bohaterów”.
Podczas wcześniejszego spotkania z Polonią w Domu Pielgrzyma prezydent podziękował rodakom za to, że pamiętają o polskich bohaterach – Żołnierzach Wyklętych - „którzy w służbie Polsce, dla jej wolności, suwerenności, niepodległości oddali życie”.
– powiedział prezydent.
Podziękował też Polonii za to, że swoją działalnością w USA dają świadectwo, że „Polacy są społeczeństwem ludzi wiernych zasadom, twardych, takich, na których można polegać” i dzięki temu wnieśli swój wkład w lipcowy szczyt NATO w Warszawie. Jak podkreślił, przyniósł on decyzje, które wzmocniły bezpieczeństwo Polski.
– powiedział Duda.
Prezydent podczas spotkania z Polonią odznaczył pięciu działaczy Polonijnych za „wybitne zasługi w krzewieniu prawdy o historii Polski, za działalność na rzecz środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych.
Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej odznaczeni zostali: szef Komitetu Obchodów Katastrofy Smoleńskiej Tadeusz Antoniak, przeor Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown o. Rafał Walczyk, Stanisław Śliwowski z Kongresu Polonii Amerykańskiej Dywizji New Jersey.
Z kolei Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej odznaczeni zostali Franciszek Gardyasz z Koła Przyjaciół Radia Maryja w Perth Amboy oraz twórca i redaktor portalu internetowego poświęconego przywracaniu pamięci Żołnierzom Niezłomnym i budowaniu świadomości historycznej wśród Polonii Grzegorz Tymiński.
Prezydent zaznaczył, że chciałby, aby wszyscy Polacy mieszkający w USA wrócili do kraju. -– mówił.
Jak dodał, wierzy w to, że Polska będzie coraz bardziej dostatnia i będzie się w niej żyło coraz lepiej. „Mogę państwa zapewnić, że będziemy robili wszystko, co w naszej mocy, aby tak właśnie zmieniała się Polska. Jak mówił, celem jego samego, ale też rządu i większości parlamentarnej jest to, aby Polska „dobrze się rozwijała i Polacy w swojej ojczyźnie byli coraz bogatsi”.
Prezydent zaznaczył, że 50 lat temu, gdy powstała „polska Częstochowa” władze komunistyczne nie pozwoliły kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu przyjechać do USA na uroczystość poświęcenia świątyni. – powiedział Duda.
Prezydent Andrzej Duda rozpoczął swą wizytę w Doylestown od udziału w mszy świętej, którą w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej odprawił przeor o. Rafał Walczyk.
Podczas wizyty w Doylestown prezydentowi towarzyszyła małżonka, Agata Kornhauser-Duda.
W niedzielę wieczorem czasu lokalnego prezydent RP z małżonką złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Polską parę prezydencką powitał burmistrz miasta Steven Fulop. Na prezydenta czekali także przedstawiciele miejscowej Polonii, m.in. nauczyciele i uczniowie polskiej szkoły im. Józefa Piłsudskiego.