Pytany w wyemitowanym w niedzielę w Radiu Kossuth wywiadzie, czy liczy na poparcie skrajnie prawicowego Jobbiku, Orban odparł, że liczy na poparcie każdego posła, gdyż nie o niego samego tu chodzi, tylko o wolę 3,3 mln obywateli, którzy w referendum w ubiegłą niedzielę odpowiedzieli przecząco na pytanie:
Orban powtórzył, że poprawka będzie zawierać zapis, iż prawo do zamieszkania na Węgrzech będzie mogła uzyskać tylko osoba, której indywidualny wniosek został rozpatrzony zgodnie z procedurą zatwierdzoną przez węgierski parlament. Zatem – jak dodał – nie będzie ani grupowego, ani pojedynczego osiedlania z zewnątrz.
W poprawce znajdzie się również zapis, iż ustrój państwowy, a także terytorium i ludność kraju należą do konstytucyjnej tożsamości narodu węgierskiego i nie może tego zmienić żadna zewnętrzna norma prawna.
– oznajmił.
Jak dodał, decyzja parlamentu w sprawie poprawek będzie „dodatkowym wsparciem”, bo w referendum tydzień temu wzięła udział niewystarczająca liczba uprawnionych, by nadać głosowaniu skutki publiczno-prawne. Warunkiem ważności referendum było oddanie ważnego głosu przez ponad 50 proc. uprawnionych, a tymczasem ważny głos oddało 41,32 proc. Według najnowszych danych 98,36 proc. osób, które oddały ważny głos, było przeciwnych osiedlaniu bez zgody parlamentu.
Orban podkreślił też, że jeden z polityków chcących kandydować w wyborach prezydenckich we Francji, b. szef państwa Nicolas Sarkozy, także chce rozpisać referendum. Sarkozy mówił, że gdyby to od niego zależało, zorganizowałby referendum w sprawie nowego traktatu UE.
– oświadczył Orban –