Dziennik Gazeta Prawana logo

Chodorkowski do polityków Zachodu: Przygotujcie się na odejście Putina

25 października 2016, 06:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Były szef koncernu Jukos Michaił Chodorkowski apeluje na łamach dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" do krajów Zachodu, szczególnie zaś do Niemiec, by przygotowały się do współpracy z Rosją po odejściu Władimira Putina ze sceny politycznej.

Putin kontynuuje marsz , które zachowuje się jak i - pisze Chodorkowski.

Putin zarzucił - zdaniem Chodorkowskiego - wszelkie plany modernizacji Rosji. Nie zamierza walczyć z korupcją, ani też wzmacniać przedsiębiorczości czy też sprawić, by sądy były bardziej niezależne, gdyż zagroziłoby to systemowi władzy. - - tłumaczy żyjący na imigracji krytyk Kremla.

Jedyną drogą, jaka pozostała Putinowi, jest w nowej zimnej wojnie i przekonywanie własnych obywateli, że - czytamy w artykule autorstwa Chodorkowskiego.

Były szef Jukosu uważa, że Rosja nie ma innego wyjścia jak . - - pisze Chodorkowski, który w 2004 r. uznawany był za najbogatszego człowieka w Rosji.

Jego zdaniem Zachód nie powinien przy tym koncentrować się za bardzo na Putinie, lecz . Szczególnie Niemcy - kraj, który tak dobrze zna Rosję, powinien dla dyskusji nie tyle o Putinie i jego nieobliczalności w polityce zagranicznej, co raczej o procesach, które z pewnością będą w przyszłości zachodzić w rosyjskim społeczeństwie i w rosyjskiej gospodarce.

Taka dyskusja pozwoli krajom zachodnim na lepsze przygotowanie się na nadchodzące zmiany w Rosji niż miało to miejsce w 1991 roku - zaznaczył Chodorkowski.

W okresie "po Putinie" Zachód powinien zaoferować Rosji europejskie wartości i doświadczenie ich praktycznego stosowania, technologie oraz reintegrację. - - napisał więziony w Rosji w latach 2005-13 Chodorkowski w "FAZ".

Chodorkowski mieszka obecnie poza Rosją; w 2013 roku został ułaskawiony przez Putina i dzięki niemieckiemu pośrednictwu wyjechał za granicę. W 2005 roku był skazany na 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie brudnych pieniędzy. Zarzuty postawiono mu, gdy popadł w konflikt z Putinem, oskarżył jego otoczenie o korupcję i zaczął finansowo wspierać partie opozycyjne. Po aresztowaniu Chodorkowskiego jego koncern doprowadzono do bankructwa. Warta niegdyś 40 mld dolarów spółka została znacjonalizowana, a większość aktywów przekazano Rosnieftowi, koncernowi naftowemu kierowanemu przez Igora Sieczyna, jednego z najbliższych współpracowników Putina. Chodorkowski nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i twierdził, że aresztowanie i proces były karą za jego ambicje polityczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj