Dziennik Gazeta Prawana logo

Po zamachu w Berlinie ambasada RP odpiera zarzuty o braku pomocy i milczeniu. "Wysłaliśmy e-mail mniej więcej na adres firmy"

21 grudnia 2016, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zamach w Berlinie
Zamach w Berlinie/PAP
Ambasada RP w Berlinie uznała w środę za nieuzasadnione zarzuty o braku pomocy i milczeniu wysuwane przez przedstawicieli firmy transportowej spod Gryfina, do której należy ciężarówka wykorzystana przez zamachowca do ataku na jarmark świąteczny w Berlinie.

- powiedział w środę dziennikarzom w Berlinie konsul generalny Marcin Jakubowski.

Jakubowski odniósł się w ten sposób do zarzutów przedstawicieli firmy transportowej spod Gryfina o braku pomocy i milczeniu ze strony polskiego MSZ i ambasady w Berlinie.

- zapewnił konsul, precyzując, że kilkakrotnie kontaktował się zarówno z wdową po kierowcy, jak i z kuzynem Polaka, którego zwłoki znaleziono w szoferce porzuconej ciężarówki. Jak zaznaczył, "niezręczność sytuacji" polega na tym, że "cały czas działamy w sferze niepotwierdzonych przez stronę niemiecką informacji".

Konsul wyjaśnił, że ambasada cały czas nie ma ostatecznego potwierdzenia tożsamości polskiego kierowcy, pomimo tego, że rodzina tej osoby widziała jej zdjęcie i dokonała identyfikacji. - powiedział Jakubowski, tłumacząc w ten sposób "pewną wstrzemięźliwość" w oficjalnym komunikatach polskiego przedstawicielstwa.

Jakubowski potwierdził, że we wtorek odbyła się sekcja zwłok Polaka, jednak o jej wynikach nie ma jak dotąd informacji. - wyjaśnił. Niemieckie media informowały rano, że Polak żył podczas zamachu i próbował złapać za kierownicę, by ratować ludzi na jarmarku. Miał właśnie wtedy otrzymać od zamachowcy kilka ciosów nożem. Uciekając zamachowiec zastrzelił go.

Konsul wskazał na dobrą współpracę służb polskich i niemieckich.

Rzeczniczka MSZ Joanna Wajda poinformowała wcześniej na Twitterze, że konsul RP w Berlinie pozostaje w bieżącym kontakcie z najbliższą rodziną zabitego Polaka i udziela jej pomocy konsularnej.

Firma transportowa potwierdziła na Facebooku, że udało jej się nawiązać kontakt z MSZ.

Ukradziona ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych w poniedziałek krótko po godz. 20 wjechała w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym na Breitscheidplatz w Berlinie. Wśród 12 osób zabitych jest polski kierowca, którego ciało znaleziono w szoferce tira.

O pomocy dla rodziny zabitego Polaka mówił w środę sekretarz stanu w KPRM Paweł Szefernaker. - powiedział w TVN24. -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj