Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Czarnecki i Bogusław Liberadzki zostali wiceprzewodniczącymi PE

18 stycznia 2017, 14:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na zdjęciu archiwalnym z 23.02.2015 r. europeseł PiS Ryszard Czarnecki
Na zdjęciu archiwalnym z 23.02.2015 r. europeseł PiS Ryszard Czarnecki/PAP
Zasiadający we frakcji socjalistów europoseł SLD Bogusław Liberadzki, a także reprezentant konserwatystów Ryszard Czarnecki (PiS) zostali wybrani na stanowiska wiceprzewodniczących PE. Polska będzie miała teraz dwóch przedstawicieli w 14-osobowym gronie.

W przypadku eurodeputowanego PiS wybór oznacza odnowienie mandatu na kolejne dwa i pół roku. Socjaliści wystawili Liberadzkiego, bo w związku z przegranymi wyborami na szefa PE mogli obsadzić większą liczbę wiceprzewodniczących w tej instytucji.

- nie krył zadowolenia z rezultatu głosowania we wpisie na Twitterze Czarnecki.

Europoseł PiS zdobył w przeprowadzonym w środę rano głosowaniu w Strasburgu 328 głosów. Większe poparcie udało się zdobyć Liberadzkiemu, na którego zagłosowało 378 osób. To drugi najwyższy wynik w PE. Jak poinformował podczas posiedzenia szef PE Antonio Tajani, w pierwszej turze wybrano 10 z 14 wiceprzewodniczących.

- napisał w oświadczeniu po wyborze Czarnecki.

Dodał, że skoro Jacek Protasiewicz z rządzącej wówczas PO w 2012 roku uzyskał 204 głosy, a on dziś 328, "to najlepiej to świadczy, że Polska po dobrej zmianie ma silną pozycję międzynarodową". Czarnecki poprawił swój wynik z 2014 roku; wówczas uzyskał 282 głosy.

Najwięcej, bo 466 głosów, uzyskała irlandzka europosłanka z Europejskiej Partii Ludowej Mairead McGuinness i to ona będzie pierwszą wiceprzewodniczącą PE.

Do tej pory jedynym reprezentantem Polski w gronie wiceszefów PE był Czarnecki. W przeprowadzonych w środę wyborach był jedynym kandydatem Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na stanowisko wiceszefa PE. Źródła PAP w PE informowały, że chadecy, konserwatyści i liberałowie umówili się, że będą wzajemnie popierać swoich kandydatów do prezydium PE.

9800990-na-zdjeciu-archiwalnym-z-05-04.jpg
Na zdjęciu archiwalnym z 05.04.2014 r. kandydat do PE Bogusław Liberadzki

Drugi z Polaków, który został wiceszefem PE, Bogusław Liberadzki, był do tej pory kwestorem w PE. Są oni odpowiedzialni za prowadzenie spraw administracyjnych i finansowych bezpośrednio dotyczących europosłów, np. za udostępnianie eurodeputowanym infrastruktury PE.

Jeszcze przed wyborami mówił PAP, że będzie starał się o funkcję wiceprzewodniczącego, bo chciałby, żeby Polska miała większy wpływ na prace prezydium europarlamentu.

Polityk SLD już w poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego w 2012 roku miał być kandydatem socjalistów na wiceszefa PE, ale ostatecznie frakcja wystawiła europosłankę z Grecji.

Największa polska reprezentacja w PE, czyli PO i PSL, która wchodzi w skład EPL, nie zdecydowała się na początku kadencji europarlamentu na to, by sięgać po stanowisko wiceszefa tej instytucji. W zamian eurodeputowani PO i PSL są szefami trzech komisji PE.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj