Franciszek przyjął w Sala Regia w Watykanie 27 szefów państw i rządów krajów członkowskich oraz przywódców unijnych instytucji, którzy przybyli do Wiecznego Miasta na sobotnie obchody 60-lecia Traktatów Rzymskich. Na audiencji była premier Beata Szydło.
Obecni byli też przewodniczący: Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani i Rady Europejskiej Donald Tusk.
Papież w swym przemówieniu, przywołując datę podpisania Traktatów Rzymskich, które dały początek europejskiej integracji, oświadczył:
- dodał. Zauważył, że "po mrocznych i krwawych latach II wojny światowej ówcześni przywódcy uwierzyli w możliwość lepszej przyszłości".
Franciszek wskazał:- mówił papież.
Wyraził przekonanie, że u źródeł idei Europy znajduje się człowiek z "zaczynem ewangelicznego braterstwa", "pragnieniem prawdy i sprawiedliwości zaostrzonym przez tysiącletnie doświadczenie".
Zdaniem Franciszka traktaty pozostałyby martwą literą, gdyby siłą napędową europejskiego projektu nie był człowiek - stwierdził papież. "Z solidarności - wskazał - rodzi się zdolność do otwarcia się na innych".
Franciszek przywołał słowa ówczesnego kanclerza Niemiec Konrada Adenauera: .
- zauważył Franciszek. - podkreślił. Zdaniem papieża "zatracono dziś pamięć tego trudu".
- powiedział papież, odnosząc się do fali uchodźców.
Mówił także o potrzebie starannego i ufnego wysłuchania postulatów pochodzących zarówno od poszczególnych osób, jak i społeczeństw oraz narodów tworzących Unię. przyznał papież
Zdaniem Franciszka należy pamiętać, że Europa jest rodziną narodów i "podobnie jak w każdej dobrej rodzinie, istnieją różne wrażliwości".- ocenił.
Papież wskazał na solidarność jako "najskuteczniejsze antidotum na współczesne populizmy". - dodał. - zauważył -
Solidarność - przypomniał - nie jest tylko dobrym postanowieniem; to konkretne fakty i gesty przybliżające do bliźniego. - oświadczył Franciszek.
Mówił o potrzebie "przywództwa idei, które będzie unikało wykorzystywania emocji do uzyskania konsensusu".
W duchu "solidarności i pomocniczości" - powiedział papież - trzeba wypracować taką politykę, która spowoduje "wzrost całej Unii w harmonijnym rozwoju, tak aby ci, którzy biegną szybciej, mogli trzymać rękę podążających wolniej, a ten, któremu trudniej, był nastawiony na dotarcie do tych, którzy znajdują się na czele" - podkreślił.
Franciszek przestrzegał przed "zamykaniem się w lęku fałszywych zabezpieczeń".
Odnosząc się do napływu uchodźców, zaznaczył, że nie można ograniczyć się do zarządzania poważnym kryzysem migracyjnym "tak, jak gdyby był to tylko problem liczb, gospodarczy czy dotyczący bezpieczeństwa". Zdaniem papieża kwestia migracji rodzi głębsze pytanie: .
- wskazał Franciszek.
Jak powiedział, Europa ma wyjątkowe w świecie bogactwo ideowe i duchowe, które należy proponować na nowo "z entuzjazmem i odnowioną świeżością". Jest ono, jak dodał, "najlepszym lekarstwem na etyczną próżnię naszych czasów, będącą pożywką dla wszelkich form ekstremizmu".
Apelował o otwarcie na przyszłość, na ludzi młodych i oferowanie im realnej możliwości włączenia w świat pracy, a także o inwestowanie w rodzinę i szanowanie sumienia oraz ideałów obywateli. Unia, wezwał Franciszek, musi zapewnić możliwość posiadania dzieci bez obawy, że nie będzie ich można utrzymać. Musi bronić życia w całej jego świętości - dodał.
Papież wskazał też, że bez świadomości chrześcijańskich korzeni cywilizacji europejskiej "zachodnie wartości godności, wolności i niesprawiedliwości" są niezrozumiałe.
Natomiast przewodniczący Parlamentu Europejskiego Tajani w przemówieniu powitalnym powiedział, że niemożliwe jest stawienie czoła obecnym wyzwaniom, jeśli wróci się do "nacjonalizmów przeszłości". - oświadczył.
Szef PE zadeklarował, że należy zrobić wszystko, by obywatele Unii, przede wszystkim ci przeżywający trudności, odczuwali większą bliskość europejskich instytucji. - powiedział Tajani.
Z kolei premier Włoch Paolo Gentiloni, gospodarz jubileuszowego spotkania w Rzymie, przyznał:.
- oświadczył. Odnosząc się do kryzysu migracyjnego i dróg jego rozwiązania, wskazał:
Szef włoskiego rządu zauważył, że Unia Europejska to nie tylko "parametry", ale także "wartości, bogactwo różnorodności", "moralność i idee".
- mówił Gentiloni. - przypomniał.
Na zakończenie audiencji papież witał się i rozmawiał przez chwilę ze wszystkimi przywódcami krajów i instytucji UE, wśród nich z premier Szydło. Następnie wszyscy przeszli do Kaplicy Sykstyńskiej na pamiątkowe zdjęcie.