Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebywała historia. Babczenko żyje! Jego "zabójstwo" było mistyfikacją, aby udaremnić prawdziwy zamach służb specjalnych Rosji

30 maja 2018, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Arkadij Babczenko / CC BY-SA 3.0
Arkadij Babczenko / CC BY-SA 3.0/Wikipedia
Rosyjski dziennikarz opozycyjny Arkadij Babczenko żyje, a jego zabójstwo było inscenizacją, dzięki której udaremniono operację służb specjalnych Rosji – oświadczył w środę szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Hrycak.

Babczenko pojawił się wraz z nim i prokuratorem generalnym Jurijem Łucenką na konferencji prasowej w Kijowie. Dziennikarz przyznał, że zamach na niego rzeczywiście był przygotowywany i że zgodził się na udział w operacji SBU, by ująć jego organizatorów i wykonawców.

Niebywała historia. Arkadij Babczenko ŻYJE. Zabójstwo miało zostać zainscenizowane przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, żeby schwytać grupę, która naprawdę miała szykować jego zamordowanie. Więcej na razie nie wiadomo.

Michał Potocki (@mwpotocki) 30 maja 2018

Hrycak ujawnił, że zatrzymano już organizatora zabójstwa, który jest obywatelem Ukrainy. Do wykonania zlecenia wynajął on innego Ukraińca, byłego żołnierza, który uczestniczył w operacji przeciwko separatystom prorosyjskim w Donbasie. Za wykonanie zadania otrzymał on od organizatora 15 tysięcy dolarów.

Babczenko do żony przez TV: „Oleczka, przepraszam, nie było innej możliwości”.
Nie chcę, myśleć, co przeżyła ta kobieta.

Bartosz Węglarczyk 🇵🇱🇪🇺 (@bweglarczyk) 30 maja 2018

Kreml potępia zabójstwo Babczenki

- - powiedział w środę rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow. Zaapelował także o śledztwo, którego celem będzie ujawnienie osób stojących za zabójstwem.

Pieskow podkreślił, że "doszło do tragedii" i przypomniał, że Arkadij Babczenko był obywatelem Federacji Rosyjskiej. Dodał, że dziennikarz pozostawił liczną rodzinę, która wraz z jego śmiercią straciła żywiciela. - - powiedział.

Jak powiedział rzecznik Putina, Kreml stanowczo potępia zamordowanie dziennikarza i że liczy na "prawdziwe, a nie pokazowe śledztwo, w celu ujawnienia, kto stoi za tym zabójstwem".

Komentując oświadczenia władz w Kijowie i zarzuty wobec Rosji o związek ze śmiercią Babczenki, Pieskow zarzucił władzom Ukrainy cynizm i rusofobię. - - oświadczył.

Wcześniej w środę szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, nazywając śmierć Babczenki tragedią, także oskarżył Ukrainę o szerzenie rusofobicznych poglądów. Ławrow skomentował w ten sposób wypowiedź premiera Ukrainy Wołodymyra Hrojsmana, który wyraził przekonanie, że "rosyjska machina totalitarna nie wybaczyła Babczence uczciwości i pryncypialności".

41-letni dziennikarz zginął we wtorek wieczorem w Kijowie. Został zabity strzałami w plecy na klatce schodowej domu, w którym mieszkał; zmarł w karetce pogotowia.

Mój kolega Arkadij Babczenko został zamordowany trzema strzałami w plecy. Znalazła go żona pod klatką w Kijowie. To kolejny dziennikarz zamordowany w regionie. Ukraina, Słowacja, Malta, Czarnogóra.

Michał Potocki (@mwpotocki) 29 maja 2018

Babczenko był korespondentem wojennym rosyjskich mediów, do 2011 roku pracował m.in. dla niezależnej "Nowej Gaziety". Przedtem uczestniczył jako żołnierz w obu wojnach czeczeńskich. Opuścił Rosję w lutym 2017 roku, przez następne miesiące mieszkał w Pradze i Izraelu, po czym przeniósł się na Ukrainę. Pracował tam dla telewizji Tatarów krymskich ATR. Był autorem kilku książek o tematyce wojennej, w tym o Czeczenii. Ostro krytykował politykę władz Rosji wobec Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj