W rozmowie ze stacją France 24 minister Le Drian odnosząc się do kwestii nagrań powiedział, że z tego, co mu wiadomo, nie jest to prawdą.
Zapytany, czy to znaczy, że Erdogan kłamał, odrzekł: .
Erdogan: Przekazaliśmy innym państwom taśmy ws. Chaszodżdżiego. Oni wiedzą
- poinformował w sobotę turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.
Tureckie źródła podawały wcześniej, że władze są w posiadaniu nagrania dźwiękowego, które ma dokumentować morderstwo. Chaszodżdżi współpracował z amerykańskim dziennikiem "Washington Post", krytykując w swych komentarzach saudyjski rząd i następcę tronu, księcia Muhammada ibn Salmana, którego uznaje się za faktycznego władcę kraju. 59-letni dziennikarz znikł bez śladu po wejściu 2 października do saudyjskiego konsulatu w Stambule w celu odebrania dokumentów potrzebnych mu do zawarcia ślubu.
Władze saudyjskie twierdziły początkowo, że Chaszodżdżi opuścił konsulat. Potem wystąpiły z wersją, iż zmarł w rezultacie niezaplanowanych działań, podjętych bez zgody czynników oficjalnych. Saudyjski prokurator generalny Saud al-Modżeb prezentuje obecnie tezę o zabójstwie z premedytacją.
- powiedział Erdogan przed odlotem do Francji na obchody zakończenia pierwszej wojny światowej. Wezwał jednocześnie stronę saudyjską, by ujawniła, kto był konkretnie mordercą w 15-osobowej grupie mężczyzn, która przybyła do Turcji kilka dni przed zniknięciem Chaszodżdżiego i bawiła przez pewien czas w konsulacie.
- zaznaczył prezydent Turcji. Zarzucił jednocześnie Modżebowi, który rozmawiał w Stambule z tureckim prokuratorem generalnym i dokonał oględzin konsulatu, że odmawia współpracy w śledztwie, by je w ten sposób przeciągać.
Jak informuje cytowane przez Reutera francuskie źródło oficjalne, na sobotnim spotkaniu w Paryżu prezydenci Emmanuel Macron i Donald Trump zgodzili się, że Arabia Saudyjska powinna w pełni wyświetlić okoliczności zamordowania Chaszodżdżiego.