Izba opowiedziała się za utrzymaniem sankcji stosunkiem głosów 362:53. Było to jednak w istocie głosowanie symboliczne bowiem podobna rezolucja przepadła, bez głosowania, w kontrolowanym przez Republikanów Senacie.

Przywódca Demokratów w Senacie Chuck Schumer próbował doprowadzić do głosowania, ale lider republikańskiej więszości Mitch McConnel zablokował taką możliwość, co było zwycięstwem prezydenta Donalda Trumpa.

W ub. miesiącu Departament Skarbu zapowiedział zniesienie sankcji wobec kluczowych firm Deripaski: aluminiowego koncernu Rusal, En+ i firmy energetycznej EuroSibEnergo Plc. Deripaska zaliczany jest do kręgu czołowych sojuszników Putina.

Administracja argumentuje, że zniesienie sankcji przyczyni się do uspokojenia sytuacji w światowym handlu aluminium. Ponadto Derpiaska miał pozbyć się znacznej części udziałów w tych firmach co - zdaniem Białego Domu - dowodzi, że sankcje spełniły już swoją rolę.

Wobec pojawiających się coraz liczniejszych wątpliwości dotyczących kontaktów Trumpa z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, wielu kongresmenów - zarówno Demokratów jak i część Republikanów - kwestionuje plany administracji złagodzenia lub zniesienia sankcji wobec rosyjskich firm. Zostały one wprowadzone po aneksji przez Rosję w 2014 r. należącego do Ukrainy Krymu.

Część kongresmenów wskazuje ponadto, że łagodzenie sankcji jest szczególnie niewłaściwe kiedy specjalny prokurator Robert Mueller bada zarzuty dotyczące kontaktów ludzi ze sztabu wyborczego Trumpa z Rosją podczas wyborów w 2015 r.

"Mamy do czynienia z wrogiem. Prowadzone jest śledztwo" - zauważyła deputowana do Izby Reprezentantów Maxine Waters, przewodnicząca komisji finansowej tej Izby.

Drugi pod względem rangi Demokrata w Izbie Steny Hoyer napisał do sekretarza Skarbu Stevena Mnuchina list z prośbą o odroczenie zniesienia sankcji. Hoyer podkreślił, że Kongres ma wiele jeszcze pytań w tej sprawie. Departament Skarbu uchylił się od komentarzy w tej sprawie.