oświadczył.
Zgodnie ze wstępnymi wynikami przeprowadzonej w niedzielę drugiej tury wyborów prezydenckich Zełenski otrzymał 73,22 procent poparcia i zostanie nowym prezydentem Ukrainy. Jego konkurent w wyborach, urzędujący szef państwa Petro Poroszenko dostał jedynie 24,45 procent głosów.
Zmiana na szczytach władzy w Kijowie może być szansą na poprawę relacji z Warszawą - ocenił Mahda, który przypomniał, że prezydent Andrzej Duda zaprosił już Zełenskiego do złożenia wizyty w Polsce.
- powiedział politolog.
Pytany, jakie mogłyby to być ustępstwa, Mahda wskazał, że chodzi przede wszystkim o krytykowane w Polsce kwestie ukraińskiej polityki historycznej oraz odwołanie zakazu prowadzenia na Ukrainie przez stronę polską prac poszukiwawczych i ekshumacji szczątków ofiar konfliktów z przeszłości.
- powiedział.
Mahda zwrócił uwagę, że na razie nie wiadomo jeszcze, kto w ekipie prezydenta elekta będzie zajmował się sprawami międzynarodowymi, a on sam nie ma żadnego doświadczenia w polityce, w tym także zagranicznej.
- powiedział ekspert.
Jego zdaniem Warszawa mogłaby ze swej strony wykonać gest w kierunku Ukraińców, którzy pracują w Polsce.
- powiedział Mahda.
Na ogłoszenie oficjalnych wyników wyborów Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy ma czas do 4 maja. W zależności od tego, kiedy to nastąpi, Zełenski zostanie zaprzysiężony na prezydenta w ostatnich dniach maja albo na początku czerwca.