Uroczystość odbywa się w siedzibie Rady Najwyższej (parlamentu), dokąd Zełenski przybył, idąc pieszo przez przylegający do niej park i witając się ze zgromadzonymi tam ludźmi.

Polskę podczas ceremonii reprezentują: minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz i szefowa Kancelarii Prezydenta Halina Szymańska.

Nowo wybrany prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył w poniedziałek przysięgę prezydencką, ślubując wierność narodowi ukraińskiemu. Zełenski oświadczył w przemówieniu, że jego zwycięstwo wyborcze jest zwycięstwem wszystkich obywateli.

- To nie jest tylko moje zwycięstwo, jest to zwycięstwo nas wszystkich. Nie tylko ja przyjąłem dziś przysięgę, złożył ją każdy z nas. Od dziś każdy z nas niesie odpowiedzialność za państwo – powiedział. Zełenski oświadczył, że jego pierwszym zadaniem na stanowisku szefa państwa jest wstrzymanie ognia w Donbasie, gdzie od ponad pięciu lat trwa konflikt ze wspieranymi przez Rosję separatystami.

Zełenski podczas swojej inauguracji poinformował o rozwiązaniu parlamentu oraz zaproponował dymisję rządu premiera Wołodymyra Hrojsmana.

- Rozwiązuję Radę Najwyższą (parlament) ósmej kadencji – oświadczył w orędziu, które wygłosił po uroczystości swego zaprzysiężenia. Zwrócił się także do członków Rady Ministrów. - Chcę zacytować amerykańskiego aktora (Ronalda Reagana), który został świetnym amerykańskim prezydentem: "rząd nie rozwiązuje naszych problemów; rząd jest naszym problemem". Nie rozumiem naszego rządu, który rozkłada ręce i mówi mi, że niczego nie można zrobić. To nieprawda. Możecie. Możecie wziąć kartkę, długopis i zwolnić swoje miejsca dla tych, którzy będą myśleli o przyszłych pokoleniach, a nie o nadchodzących wyborach – powiedział nowy prezydent.