"Mamma mia" - załamują ręce restauratorzy. Niewielu mają dziś klientów, a już znikoma ich część zamawia dania z makaronem. Ten sposób protestu wybrało jedno z włoskich stowarzyszeń konsumentów. A Włochom pomysł się bardzo spodobał. Chcą pokazać producentom żywności, co ich czeka, jeśli dalej będą bez opamiętania podnosić ceny.
Ale nie tylko makaron jest dzisiaj na cenzurowanym. Jedna czwarta Włochów powstrzymała się dziś od wypicia na mieście porannej kawy. To już szczególnie uderzyło w właścicieli kafejek, bo mała czarna do porannej lektury gazety to narodowa tradycja.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
