Nie żyje dowódca samolotu B-29, który 6 sierpnia 1945 roku zrzucił czterotonową bombę atomową na Hiroszimę. Pilot Paul Tibbets miał 92 lata. Bomba, którą zrzucił, spowodowała ponad 78 tys. ofiar śmiertelnych, a niemal 37,5 tys. osób raniła.
Przyjaciel Tibbetsa poinformował, że pilot zmarł w swoim domu w Columbus. Od dwóch miesięcy był bardzo chory, a jego stan z dnia na dzień się pogarszał.
Paul Tibbets odszedł dziś, ale wielkiego pogrzebu nie będzie. Pilot nie chciał nagrobka. Obawiał się, że jego grób mógłby stać się celem ataków i protestów.
Bombę, nazwaną Little Boy, Tibbets zrzucił ze słynnego samolotu Enola Gay. Był to pierwszy w historii atak z użyciem broni jądrowej. Trzy dni później druga bomba atomowa spadła na Nagasaki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl