– powiedział rzecznik MSZ Anatol Hłaz.
Według Hłaza na niektórych budynkach w Białymstoku pojawiły się bannery przedstawiające majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". – zapytał rzecznik MSZ.
W 1946 r. oddziały kpt. Romualda Rajsa "Burego” spacyfikowały kilka wsi w okolicy Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską. Zginęło 79 osób, w tym dzieci.
Badający tę sprawę pion śledczy IPN przyjął kwalifikację prawną zbrodni o znamionach ludobójstwa. W 2005 r. Instytut umorzył to śledztwo m.in. dlatego, że po wojnie prawomocnie zakończyło się postępowanie wobec części sprawców, inni już nie żyli, a pozostałych nie udało się ustalić.
Hłaz dodał, że "nie można tego nie zauważać”. - – ocenił.
podkreślił rzecznik.
Jak dodał, Białoruś odnotowała ubiegłoroczną deklarację IPN, że instytucja ta nie zamierza rewidować wniosków śledztwa w sprawie "Burego". – dodał przedstawiciel resortu spraw zagranicznych.
W podobnym duchu wypowiedział się deputowany Aleh Hajdukiewicz, wiceszef parlamentarnej komisji spraw zagranicznych.
– wskazał Hajdukiewicz.
Jak dodał, jest to stanowisko poparte przez absolutną większość deputowanych białoruskich. – dodał.
Zapewnił, że Białoruś będzie bronić etnicznych Białorusinów mieszkających w Polsce, w Hajnówce. – wskazał.
Hajdukiewicz wyraził również wdzięczność Polakom, którzy wystąpili przeciwko marszowi w Hajnówce.