Rodziny tych, którzy zginęli z rąk Al-Kaidy, nie są zachwycone pomysłowością włoskich handlowców. Na tamtejszych straganach zaroiło się od noworocznych petard o nazwie Oczy bin Ladena. "To raczej bomba niż petarda. Ładunek w niej umieszczony ma siłę granata" - twierdzą włoskie władze i już zabroniły sprzedaży produktu. A to tylko nakręciło popyt i "Oczy bin Ladena" stały się prawdziwym hitem.
Włoska policja apeluje, by nie kupować tych petard. Są niebezpieczne i ich użycie grozi co najmniej kalectwem. Handlowcy doskonale o tym wiedzieli i dlatego nadali im nazwę Oczy bin
Ladena.
Ale siła wybuchu petardy to niejedyny powód, dla którego policja zakazała sprzedaży "Oczu bin Ladena". Funkcjonariusze obawiają się, że petardy sprowokują terrorystów do
ataku. "Noworoczna raca, która przenosi duży ładunek wybuchowy, może być wykorzystana nie do świętowania, lecz ranienia ludzi" - twierdzą policjanci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|