Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjska skandalistka poszła na odwyk

24 stycznia 2008, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Broniła się przed tym rękami i nogami, ale w końcu się poddała. Uzależniona od narkotyków brytyjska piosenkarka soul, 24-letnia Amy Winehouse, stawiła się na leczenie w klinice odwykowej.

"He’s tried to make me go to rehab - I wont go, go, go" (próbował mnie zmusić do pójścia na odwyk - nie pójdę, nie pójdę, nie pójdę) - śpiewa Amy w swym wielkim hicie "Rehab". Teraz jednak ten tekst jest już nieaktualny.

Amy zdecydowała się na leczenie kilka dni po tym, gdy w internecie pojawił się nagrany podczas jej koncertu filmik. Widać na nim, jak piosenkarka stoi na scenie i - w trakcie piosenki - zażywa kokainę.

Dla Amy pobyt w klinice odwykowej równa się wielkim zmianom w jej życiu. Przyzwyczajona do szalonych imprez piosenkarka musiała już odwołać kilka zaplanowanych wydarzeń, między innymi występ na rozdaniu nagród muzycznych we Francji.

Do poddania się leczeniu piosenkarkę namówili przyjaciele, rodzina oraz jej wytwórnia płytowa. To spory przełom, bo do tej pory Amy - tak jak w swej piosence "Rehab" - zarzekała się, że nigdy nie zacznie się leczyć z uzależnienia od narkotyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj