Policja ma kolejny trop w sprawie porwanej w Portugalii małej Maddie. Pewna studentka twierdzi, że widziała dziewczynkę w przydrożnym barze niedaleko francuskiego Montpellier.
Melissa Fiering mówi, że widziała dziewczynkę, wyglądającą jak Maddie, w towarzystwie wysokiego, wygladajacego podejrzanie, mężczyzny. Gdy zawołała dziecko, mężczyzna od razu złapał je, owinął płaszczem i uciekł z lokalu.
Studentka od razu zawiadomiła policję, a francuscy stróżowie prawa poważnie podeszli do sprawy. Przesłuchali całą obsługę baru i przeglądają taśmy monitoringu.
Maddie zniknęła z pokoju w hotelu w portugalskim kurorcie w maju ubiegłego roku. Porrtugalska policja nie ma pojęcia co stało się z dzieckiem. Funkcjonariusze próbowali nawet oskarżyć rodziców dziecka, że przez pomyłkę zabili dziewczynkę, a potem upozorowali porwanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|