Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajk w narciarskim raju

25 lutego 2008, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ci, którzy wybrali się dziś na narty na stoki modnego francuskiego kurortu Courchevel, srodze się rozczarowali. A to dlatego, że przywitała ich tam tabliczka z informacją o strajku pracowników firmy obsługującej wyciągi. I z jazdy na nartach nici.

Turyści na wymarzony zimowy urlop wydali mnóstwo pieniędzy. A tu taki klops. Pracownicy firmy S3V dziś rano rozpoczęli strajk i nie uruchomili wyciągów w Courchevel - podaje AFP. Chcą wyższych pensji. Przerażeni protestem szefowie godzą się na podwyżki i obiecują, że szybko dogadają się ze strajkującymi związkowcami.

A tymczasem turyści cierpią i klną, na czym świat stoi. Wytrwali zarzucali narty na plecy i cierpliwie wędrowali pod górę. W tłumie smutnych narciarzy były też dzieci, które przyjechały we francuskie Alpy szkolić narciarską technikę.

Na szczęście dość szybko zorganizowano turystom transport do sąsiednich kurortów - Méribel i Tania. Tam wyciągi także obsługuje firma S3V, ale tam strajku nie ma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj