Dziennik Gazeta Prawana logo

Europejczycy podzielą Arabów murem

24 czerwca 2008, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Arabscy przywódcy dużo mówią o jedności ponad granicami. Ale potem decydują się stawiać na tych granicach zapory i mury. Arabia Saudyjska postanowiła dla własnego bezpieczeństwa oddzielić się murem od Iraku. Największą szansę na wart miliard dolarów kontrakt ma europejskie konsorcjum EADS, znane między innymi z produkcji samolotów Airbus.

To będzie trzeci pod względem długości mur na świecie. Dłuższy jest tylko chiński zabytek oraz planowana zapora na granicy meksykańsko-amerykańskiej. Saudyjski będzie chronił kraj przed terrorystami z niebezpiecznego Iraku.

Zapora będzie podobna do tej amerykańskiej. Naszpikowany elektroniką 900-kilometrowy płot pokryty drutem kolczastym ma zatrzymać terrorystów. Do tego powstaną setki stacji radarowych i posterunków.

Początkowo głównym faworytem w wyścigu o wart ponad miliard dolarów kontrakt była rodzina… bin Ladenów. Krewni najsłynniejszego terrorysty świata najprawdopodobniej ustąpią jednak miejsca europejskiemu konsorcjum EADS. Europejski Koncern Lotniczo-Rakietowy i Obronny uczestniczy w europejskim podboju kosmosu, produkuje też wojskowe i cywilne samoloty.

O kontrakt starają się także amerykańskie firmy obronne. Mają one już pewne doświadczenie. Nie tylko stawiają długi na 3 tysiące kilometrów mur na granicy USA i Meksyku. Amerykanie zbudowali także zaporę wokół jednej z sunnickich dzielnic Bagdadu. Jej mieszkańcy mówią, że czują się jak w getcie. Ale od czasu budowy muru liczba ataków w dzielnicy spadła praktycznie do zera.

Także Saudyjczycy liczą, że budowa muru znacznie zwiększy bezpieczeństwo kraju. Na razie ze strony Iraku nie było większego zagrożenia. Zagraniczni terroryści organizowali ataki w państwie Saudów, ale byli to najczęściej najemnicy z Jemenu. Może właśnie dlatego mur jest tylko częścią większego projektu. Saudyjczycy chcą mocno zwiększyć ochronę wszystkich swoich granic, które liczą w sumie 6,5 tysiąca kilometrów. Będzie to ogromne przedsięwzięcie obronne.

Na dużą część z tych kontraktów liczą Europejczycy. Pierwszy krok wykonał już prezydent Francji Nicolas Sarkozy, który niedawno odwiedził Arabię Saudyjską. To, że EADS ma największe szanse na budowę muru, jest głównie jego zasługą. Trzeba też pamiętać o tym, że Europejczycy najlepiej znają granicę Arabii i Iraku. W końcu to właśnie europejskie mocarstwa wyznaczyły je przed II wojną światową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj