Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja: Rosja ma prawo bronić Osetii

12 sierpnia 2008, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miała być misja pokojowa. Prezydent Francji poleciał dziś do Rosji na rozmowy o zakończeniu wojny w Gruzji. Ale Moskwa już wcześniej ogłosiła zawieszenie ofensywy. Sarkozy wbił zaś Gruzinom nóż w plecy, mówiąc: "Rosja ma prawo bronić obywateli rosyjskojęzycznych".

Władze w Tbilisi w najczarniejszych snach nie mogły podejrzewać takiej wolty przywódcy Francji. Nicolas Sarkozy prosto z mostu oświadczył, że Moskwa ma pełne prawo do działań za granicą "w obronie rosyjskojęzycznej ludności". To zabrzmiało, jakby Sarkozy usprawiedliwiał agresję wojsk rosyjskich na Gruzję.

Wprawdzie chwilę potem dodał, że "integralność terytorialna Gruzji musi być zachowana", ale to już nie mogło złagodzić jego wcześniejszej wypowiedzi. Zresztą jak pogodzić prawo Rosji do inwazji na teren Gruzinów z integralnością terytorium tego kraju, skoro Osetia Południowa formalnie, w świetle prawa międzynarodowego, należy właśnie do Gruzji?

Po spotkaniach w Moskwie Sarkozy ma polecieć do Tbilisi na rozmowy. Ciekawe, jak tam zostanie przyjęty przez prezydenta Saakaszwilego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj