Uchwały oznaczają uruchomienie formalnych procedur związanych z uznaniem przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Południowej.
Rada Federacji - izba wyższa rosyjskiego parlamentu - podkreśliła w uchwale, że odmowa Gruzji podpisania z obiema republikami porozumień o niestosowaniu siły, a także jej agresja z początku sierpnia "pozbawiają gruzińskie kierownictwo prawa do pretendowania do tego, by narody Osetii Płd. i Abchazji były uzależnione od jego awanturniczej polityki, która doprowadziła do katastrofy humanitarnej".
Izba wyższa zdecydowała też o wysłaniu w rejon konfliktu gruzińsko-abchaskiego i gruzińsko- południowoosetyjskiego dodatkowego kontyngentu sił pokojowych. Liczbę żołnierzy ma określić prezydent.
W połowie zeszłego tygodnia parlamenty obu nieuznawanych republik zatwierdziły posłania swoich prezydentów do władz Rosji z apelami o uznanie ich niepodległości - posłania te zostały następnie poparte przez narodowe zgromadzenia, które zebrały się w stolicach Abchazji i Osetii P - Suchumi i Cchinwali.
Prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, podejmując w ostatnim czasie na Kremlu prezydentów Abchazji i Osetii, oficjalnie dopuścił możliwość uznania przez Rosję niepodległości obu gruzińskich prowincji. Podkreślał przy tym, że Rosja "nie tylko poprze, lecz także będzie gwarantem decyzji Osetii Płd. i Abchazji - tak na Kaukazie, jak i na całym świecie".
W obu republikach odbyły się już referenda niepodległościowe: w Abchazji - w 1999 roku, a Osetii Płd. - w 2006 roku. Jednakże nikt na świecie nie uznał ich wyników za prawomocne.