O włos od katastrofy. Niemiecki boeing 737-800 linii XL z Frankfurtu do tureckiej Antalii z 163 pasażerami i 6 członkami załogi zapalił się w powietrzu. Na szczęście pilotom udało się bezpiecznie sprowadzić maszynę na ziemię. Awaryjnie wylądowali w Belgradzie. Nikomu nic się nie stało.
Samolot był w połowie drogi, gdy pilot zauważył, że pali się jeden z silników. Na szczęście maszyna była niedaleko belgradzkiego lotniska. Na miejscu czekały na nią ekipy ratunkowe. Udało się bezpiecznie wylądować.
Pasażerowie pechowego lotu jeszcze dziś będa przetransportowani z powrotem do Niemiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane