Dziennik Gazeta Prawana logo

Prorządowy wiec w rocznicę antysowieckiego powstania. Orban uderza w UE i w USA

23 października 2021, 20:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prorządowy wiec w Budapeszcie
<p>Prorządowy wiec w Budapeszcie</p>/PAP/EPA
Dziesiątki tysięcy Węgrów zebrały się w sobotę w Budapeszcie, by upamiętnić antysowieckie powstanie z 1956 r. oraz wyrazić poparcie dla premiera Viktora Orbana przed wyborami parlamentarnymi w 2022 r. - pisze AP. W rozpoczynającym kampanię wyborczą przemówieniu Orban zarzucił UE i USA mieszanie się w sprawy jego kraju.

Uczestnicy prorządowej demonstracji przemaszerowali w stronę centrum stolicy, gdzie wystąpił Orban, oskarżając instytucje Unii Europejskiej i władze Stanów Zjednoczonych o ingerowanie w sprawy Węgier oraz wzywając swoich zwolenników do obrony tego, co osiągnął jego rząd przez ponad 11 lat u władzy.  - podkreślił.

 - powiedział Orban, odnosząc się do 65. rocznicy wybuchu powstania węgierskiego wymierzonego przeciwko ówczesnym komunistycznym władzom kraju.

Manifestanci wymachiwali flagami Węgier i nieśli transparenty z takimi napisami jak "Bruksela oznacza dyktaturę". - powiedziała agencji Reutera jedna z demonstrujących. Orban podtrzymuje antyimigracyjną retorykę i wielokrotnie ścierał się z Brukselą, która zarzuca mu m.in. ograniczanie wolności mediów; sprzeciwia się też przekazywaniu UE większych uprawnień, ale podkreśla, że w interesie Węgier jest pozostanie członkiem silnej Wspólnoty - pisze Reuters.

Wiec zjednoczonej opozycji

Tego samego dnia w stolicy Węgier odbył się wiec sojuszu sześciu partii opozycyjnych. Podczas tego wydarzenia wystąpił kandydat zjednoczonej opozycji na premiera w przyszłorocznych wyborach Peter Marki-Zay. Zadeklarował, że jeśli wygra, jego rząd przygotuje projekt nowej konstytucji, rozprawi się z korupcją, wprowadzi euro oraz zagwarantuje wolność mediów. oświadczył. Apelował do opozycji o dalszą jedność.  - podkreślił, odnosząc się do partii Orbana.

Po raz pierwszy od objęcia władzy przez Fidesz w 2010 r. sześć największych partii opozycyjnych - Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), Jobbik, ekologiczna partia Polityka Może Być Inna, liberalne Momentum, Koalicja Demokratyczna (KD) oraz liberalno-ekologiczny Dialog - zdecydowało się zawrzeć sojusz przed wyborami parlamentarnymi i przeprowadziła prawybory, w których wyłoniła swojego kandydata na premiera w wyborach w 2022 r.

Marki-Zay, 49-letni bezpartyjny konserwatysta, na węgierskiej scenie politycznej zaistniał trzy lata temu, gdy wygrał przedterminowe wybory burmistrza w swym rodzinnym mieście Hodmezoevasarhely na południu Węgier. Wcześniej jego rola publiczna ograniczała się do wspólnoty katolickiej i koła rodziców miejscowej szkoły. Określa się jako „rozczarowany fideszowiec”. Jak mówi, popierał Fidesz i głęboko przeżył upadek jego pierwszego rządu w 2002 r., ale z czasem przestał być zwolennikiem tej partii, m.in. ze względu na korupcję w jej szeregach.

Według sondaży poparcie dla Fideszu i sojuszu opozycyjnego jest wyrównane, a ok. 25 proc. respondentów jest niezdecydowanych - podaje Reuters.(arch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj