Prezydent Andrzej Duda swoje przemówienie, wygłoszone podczas organizowanego przez prezydenta USA Joe Bidena Szczytu dla demokracji, poświęcił sytuacji na Białorusi. - - ocenił prezydent RP.
Jak wskazał, na Białorusi nie ma dyskusji o systemie wyborczym, o polaryzacji, o mniejszościach i o ideologiach. - podkreślił Duda.
"Składam solenną deklarację"
Prezydent przyznał, że mówi o Białorusi, ponieważ Polska wzięła na siebie przed laty zobowiązanie: być wsparciem dla demokracji w Europie Wschodniej. Wskazał, że jest to "piękne zadanie", ale ma ono swoje konsekwencje. - - zauważył.
- - oświadczył Duda.
- - zapewnił.
"Wspieranie demokracji ma swoją cenę"
Prezydent oświadczył, że Polska jest świadoma, że wspieranie demokracji ma swoją cenę, choćby tę cenę, którą płaci dziś, gdy straż graniczna, policja i wojsko strzegą wschodniej granicy Unii Europejskiej .
- - dodał.
Prezydent przyznał, że wierzy, iż Białorusini i Białorusinki zobaczą kiedyś tę samą demokratyczną normalność, w której prezydenci się zmieniają, a pozostają oni - wolni obywatele, wolni i swobodni wyborcy.
- oświadczył Duda.