- powiedział wysoki przedstawiciel Białego Domu podczas briefingu prasowego. Jak dodał, Biden przedstawił wzajemnie korzystne propozycje dotyczące bezpieczeństwa, ale wciąż nie jest jasne, czy Rosja poważnie podchodzi do rozmów dyplomatycznych. Urzędnik odmówił podania szczegółów dotyczących propozycji, podkreślił jednak, że były one konsultowane z sojusznikami i wiele z nich zostało już przedstawionych publicznie.
Jak podkreślił, rosyjska inwazja pozostaje znaczącą możliwością i żadne sygnały nie wskazują na deeskalację napięć ze strony Rosji. - powiedział oficjel. Dodał, że ze względu na to, jak wysoka jest stawka, USA chcą dać Rosji każdą możliwość zejścia z drogi w kierunku wojny.
Prezydent USA ostrzega Putina
Biden miał ostrzec Putina, że wznowienie wojny będzie oznaczać wielkie ludzkie cierpienie, a dla Rosji skończy się zwiększoną izolacją, drastycznym uderzeniem w jej gospodarkę i zwiększoną zależnością od Chin. Dodał, że koordynacja działań w sprawie potencjalnych sankcji weszła w "kulminacyjna fazę", a w przypadku wznowionej inwazji Waszyngton zamierza zwiększyć wysyłanie uzbrojenia na Ukrainę oraz wzmacnianie wschodniej flanki NATO. Zwrócił przy tym uwagę na piątkową decyzję o wysłaniu dodatkowych 3 tys. żołnierzy do Polski.
Rosyjska ocena rozmowy
- powiedział doradca Putina Jurij Uszakow. Opisał on rozmowę prezydentów jako . Prezydenci zapowiedzieli dalsze kontakty na różnych szczeblach - dodał Uszakow.
Relacjonował, że Biden przedstawił Putinowi oceny dotyczące rosyjskich żądań w sferze bezpieczeństwa. Oceny te - oświadczył doradca Putina. Rosja według niego nie otrzymała merytorycznych odpowiedzi m.in. w kwestii nierozszerzania NATO. Niemniej - zapowiedział - Moskwa "uważnie przeanalizuje" opinie Bidena. Wkrótce też Rosja przedstawi USA i NATO swą reakcję na udzielone przez nie wcześniej odpowiedzi na rosyjskie żądania.
Według Uszakowa w rozmowie z Bidenem Putin wyjaśniał szczegółowo, dlaczego należy rozstrzygnąć teraz te kwestie. Rosyjski prezydent w szczególności Biden w rozmowie zapewnił, że - zapewnił Uszakow.
Doradca Putina powiedział, że rozmowa prezydentów . Uszakow przekonywał, że nasilanie tej - według jego słów - "histerii" dokonywało się . Oświadczył także, komentując doniesienia mediów o wymienianej przez Bidena dacie możliwego ataku Rosji na Ukrainę, że informacje takie są niezgodne z prawdą. Media podawały w tym kontekście datę 16 lutego.
Trwająca 62 minuty rozmowa obu przywódców była już czwartą od początku kryzysu spowodowanego koncentracją sił rosyjskich na Krymie i wokół Ukrainy. Poprzedziły ją w sobotę rozmowy szefów resortów dyplomacji i obrony obu krajów, a także rozmowy Putina z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i Alaksandrem Łukaszenką.
.