Dziennik Gazeta Prawana logo

Chory psychicznie mężczyzna ukamienowany w Pakistanie. Oskarżono go o spalenie Koranu

13 lutego 2022, 17:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pakistańska policja
<p>Pakistańska policja</p>/ShutterStock
Wzburzony tłum we wsi na wschodzie Pakistanu ukamieniował chorego psychicznie mężczyznę, oskarżanego o spalenie Koranu - poinformowała policja. Po samosądzie aresztowano ok. 80 osób. Premier Imran Khan zapowiedział, że wszyscy winni zostaną surowo ukarani.

Opiekun meczetu w jednej z odosobnionych wsi w prowincji Pendżab zeznał, że w sobotę wieczorem zauważył unoszący się z budynku dym; w miejscu modlitw zastał spalony Koran i mężczyznę przymierzającego się do podpalenia kolejnego egzemplarza świętej dla muzułmanów księgi - relacjonuje lokalna policja. Oskarżany o zbezczeszczenie Koranu mężczyzna został przejęty przez rozgniewany tłum, który go ukamieniował, a ciało powiesił na drzewie. Jak zaznacza policja, nieliczni obecni na miejscu funkcjonariusze starali się powstrzymać samosąd, ale zostali zaatakowani kamieniami przez tłum; jeden z policjantów został ciężko ranny.

300 osób mogło brać udział w samosądzie

Ofiara została zidentyfikowana jako mieszkający w pobliskiej wsi 41-letni Mushtaq Ahmed. Według rodziny zmarłego był on chory psychicznie, a jego stan pogarszał się od 10-15 lat.  - podkreślił w telewizyjnym wystąpieniu pełnomocnik pakistańskiego premiera ds. zgody religijnej Tahir Ashrafi. Do wsi, w której doszło do zdarzenia, przybyły znaczne siły policyjne, aresztowano ok. 80 osób, ale w samosądzie mogło uczestniczyć nawet 300 mieszkańców - informuje policja.

"Mamy zerową tolerancję dla tych, którzy biorą prawo w swoje ręce, lincze będą traktowane z pełną surowością" - napisał w niedzielę na Twitterze premier Pakistanu. Dodał, że będzie się domagał szczegółowych raportów na temat śledztw w sprawie sobotniego samosądu i policjantów, którzy "zawiedli na służbie". W Pakistanie najmniejsza sugestia, że doszło do znieważenia islamu, może doprowadzić do linczu; według organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka oskarżenia o bluźnierstwo są często wykorzystywane do załatwiania osobistych porachunków i często padają wobec przedstawicieli mniejszości - pisze agencja AFP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj