poinformował rzecznik MSZ Ołeh Nikołenko. - – wskazał.
Rzecznik zarzucił stronie rosyjskiej oraz łamanie konwencji genewskiej i dokonywanie zbrodni wojennych.
Ewakuacja przełożona
- poinformowały wcześniej władze tego miasta.
Osoby, które zebrały się, by wziąć udział w ewakuacji, wezwano do rozejścia się i udania się do schronów.
Władze poinformowały w komunikatorze Telegram, że są kontynuowane rozmowy ze stroną rosyjską, by umożliwić ewakuację mieszkańców.
"Rosja naruszyła umowę"
Ewakuacja miała się również odbyć z oblężonego przez wojska rosyjskie ukraińskiego miasta Wołnowacha. Szef wojskowo-cywilnej administracji obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko poinformował jednak, że udało się ewakuować jedynie ok. 400 osób. Według wcześniejszych planów z miasta miało wyjść ponad 15 tys. osób. - - sprecyzował Kyryłenko.
Wyjaśnił, że na sobotę planowano ewakuację znacznie większej liczby ludności, jednak ze względu na rosyjski ostrzał transport wstrzymano. "Przemieszczanie się w okolicy stało się niebezpieczne" - zaznaczył szef administracji.
W godzinach południowych armia rosyjska rozpoczęła ostrzał miasta. - powiedział Kyryłenko.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.