Ukraina jest w potrzebie, apeluje do Zachodu o zapewnienie broni w walce z rosyjskim najeźdźcą. Jednocześnie stawia konkretne żądania, na przykład, aby Niemcy dostarczyły 100 wozów Marder. Jak podał w niedzielę "Welt", wniosek trafił najpierw do MON, a później do urzędu kanclerza. zauważył w czwartek dziennik "Welt".
W Bundestagu - czytamy w tekście.
Scholz wyjaśnił m.in., że Powiedział, że nikt nie powinien się wyrywać do przodu, także Niemcy. - cytuje gazeta.
Zarzut, "przed którym trzeba się bronić"
W odpowiedzi na pytanie eksperta ds. polityki zagranicznej Juergena Hardta, dlaczego rząd odmawiał dostaw wozów bojowych, powołując się na umowy międzynarodowe, a teraz dostarczają je Czechy, Scholz wyjaśnił: . Dodał, że zaletą tych pojazdów jest to, że
Są to stare zapasy Narodowej Armii Ludowej NRD, a tym samym broń szeroko rozpowszechniona w Europie Wschodniej. - stwierdził Scholz. Wcześniej oświadczył, że trzeba się .
- zauważa "Welt".
Dziennik zwraca uwagę, że
W środę w Bundestagu Scholz podziękował minister obrony Christine Lambrecht. Podkreślił: - .