- poinformowała polityk.
Według ukraińskiej wicepremier ewakuacja obrońców Mariupola powinna zostać potraktowana przez Guterresa priorytetowo. - - oceniła Wereszczuk.
Wicepremier przekazała, że w wielkanocną niedzielę ponownie nie udało się ewakuować obrońców oblężonego miasta i przebywającej tam wciąż ludności cywilnej. Rosja po raz kolejny nie zagwarantowała przerwania ognia na czas ewakuacji.
Oblężenie od początku marca
Mariupol znajduje się w oblężeniu rosyjskich wojsk od początku marca. W mieście trwają ciągłe ostrzały i bombardowania. Sytuacja mieszkańców jest katastrofalna - według ostrożnych szacunków mogło tam już zginąć ponad 20 tys. osób.
Prawdopodobnie około 1000 cywilów wciąż ukrywa się w rozległych podziemnych korytarzach i schronach na terenie zakładów Azowstal - ostatniego punktu ukraińskiej obrony w Mariupolu, gdzie walczą pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. 19 kwietnia zastępca dowódcy Azowa Swiatosław Pałamar poinformował, że rosyjskie wojska zrzuciły na fabrykę ciężkie bomby lotnicze i "niemal całkowicie ją zniszczyły". Podejmowane w ciągu ostatnich dwóch dni przez stronę ukraińską próby ewakuacji cywilów z Azowstalu nie przyniosły jak dotąd rezultatu.
Zdobycie Mariupola, portu nad Morzem Azowskim, umożliwiłoby Rosji stworzenie korytarza lądowego do okupowanego Krymu, a także miałoby dla nich ogromne znacznie propagandowe. Zajęcie miasta pozwoliłoby też Kremlowi uwolnić znaczne siły do szerokiej ofensywy w pozostałej części Donbasu.