napisał Andriuszczenko w komunikatorze Telegram.
Według niego w związku z tym, że okoliczni mieszkańcy odmówili udziału w zbieraniu i pakowaniu ciał ofiar, rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych opuściło miejsce prac.
" - opisał Andriuszczenko.
Dodał, że proces pochówku ciał z podwórek bloków jest w mieście. By za darmo pochować zwłoki, należy czekać w kolejce, na własną rękę przewieźć ciało do, zgłosić, że ciało zostało dopiero co znalezione albo zgodzić się na nagranie wideo, w którym trzeba powiedzieć, że ofiara zginęła z rąk ukraińskiej armii - relacjonował doradca mera.
Dodał, że w związku z tym w przy sklepie Metro na ulicy leży w workach ogromna liczba ciał.
- dodał, kończąc wpis słowami:
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.