"W rosyjskiej niewoli nie pozwalano nam w dzień siadać, a w celi 3 na 6 metrów były 22 kobiety" - opowiada ukraińska wolontariuszka, medyczka Julia Pajewska "Tajra". W połowie czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o jej uwolnieniu z rosyjskiej niewoli.
Wolontariuszka trafiła do niewoli w Mariupolu 16 marca. W poniedziałek ukraiński serwis NV.ua omawia pierwszy wywiad, którego kobieta udzieliła po odzyskaniu wolności - dla ukraińskiej redakcji Deutsche Welle.
- powiedziała "Tajra".
"Zostało tam bardzo wielu naszych jeńców"
Kobieta przekazała, że pod koniec była przetrzymywana w areszcie śledczym w Doniecku. - opowiedziała.
- dodała "Tajra".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|