Siły rosyjskie zajęły w poniedziałek niewielkie tereny na południe od Bachmutu w obwodzie donieckim, ale borykają się z tymi samymi ograniczeniami, które uniemożliwiły im szybkie zdobywanie obszarów w czasie operacji ofensywnych w sąsiednim obwodzie ługańskim – zaznacza amerykański think tank.

Reklama

Grupa Wagnera

W raporcie wspomniano o nagraniu przedstawiającym najemników z tzw. grupy Wagnera, wkraczających w poniedziałek do miejscowości Nowołuhańske, oraz o doniesieniach źródeł rosyjskich i ukraińskich, że Rosjanie zajmują teren Wuhłehirskiej Elektrowni Cieplnej położonej na północ od tego miasta. To najpewniej wynik kontrolowanego wycofania się sił ukraińskich z tego obszaru – napisano.

ISW podkreśla, że Rosjanie prawdopodobnie próbowali przejąć Nowołuhańske już od 25 maja, co oznacza, że bezskutecznie atakowali tę miejscowość przez dwa miesiące. Nie jest to duże miasto, teren nie sprzyja obronie, a jednak wojska rosyjskie ugrzęzły tam na wiele tygodni.

Reklama

Geometria pola bitwy

Przejęcie Nowołuhańskego nie tworzy klina w linii frontu, który siły rosyjskie mogłyby wykorzystać w dalszych atakach, lecz przeciwnie – spłaszcza linię obrony Ukraińców, ograniczając korzyści dla najeźdźców. To świadczy, że wojska rosyjskie nie są w stanie skutecznie wykorzystywać geometrii pola bitwy – napisano w raporcie.

ŚLEDŹ RELACJĘ NA ŻYWO>>>

Te ograniczenia będą rosły, podczas gdy rosyjskie jednostki będą coraz bardziej wyczerpywały siły w przedłużających się atakach na małe miejscowości. Siły rosyjskie nie będą raczej w stanie wykorzystać zajęcia Nowołuhańskego do zdobycia Bachmutu, a trwająca ofensywa w Donbasie osiągnie kulminację, zanim uda im się opanować Słowiańsk czy jakiekolwiek inne ważne miasto w obwodzie donieckim – ocenia ISW.

Rosja wzmacnia wojska na okupowanych terenach

Rosja wzmacnia tymczasem wojska na okupowanych przez siebie terenach w obwodach chersońskim i zaporoskim na południu Ukrainy, przygotowując się na ukraińskie kontrofensywy. Ukraińcy wciąż przeprowadzają tymczasem uderzenia na rosyjskie fortyfikacje. Rosyjskie władze okupacyjne w dalszym ciągu szykują warunki do aneksji tych obszarów do Rosji – dodano.