Podczas drogi powrotnej ze Lwowa, gdzie Erdogan spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem, turecki prezydent przypomniał, że "Turcja od zawsze była elementem rozwiązania problemów Syrii".
Erdogan o Syrii
- powiedział Erdogan. Dodał, że Turcja nie planuje zajęcia jakiejkolwiek części terytorium Syrii, której integralność w pełni szanuje. - zaznaczył.
Prezydent Turcji przyznał, że "Ankara koordynuje każdą decyzję podejmowaną w sprawie Syrii z Rosją". - zaapelował. Moskwa od lat militarnie i politycznie wspiera reżim Asada.
Ergodan - mówiąc o pomocy udzielanej syryjskim Kurdom - ocenił, że "to Stany Zjednoczone w przeważającej mierze odpowiadają za wspieranie terroryzmu w Syrii". Ankara twierdzi, że oddziały syryjskich Kurdów YPG/PYD są częścią Partii Pracujących Kurdystanu, organizacji uznawanej za terrorystyczną m.in. przez Turcję, UE i USA.
Od tygodni turecki prezydent sugeruje rozpoczęcie kolejnej ofensywy przeciwko zamieszkującym północną Syrię Kurdom. Teraz powtórzył, że Turcja jest gotowa do przeprowadzenia operacji.
Erdogan zwrócił również uwagę na problem czterech milionów syryjskich uchodźców przebywających w Turcji. - powiedział prezydent. Turecka opozycja regularnie wzywa rząd do pojednania z reżimem Asada i ogłasza, że w przypadku przejęcia władzy odeśle uchodźców do ich ojczyzny.
Wypowiedź Erdogana poprzedził wystosowany w ubiegłym tygodniu apel tureckiego ministra spraw zagranicznych Mevluta Cavusoglu o pojednanie pomiędzy syryjską opozycją i Asadem. Jego słowa wywołały masowe protesty Syryjczyków zamieszkujących kontrolowane przez Turcję obszary Syrii.